Puerto Palace

Puerto Palace - Szczerze o hotelu
Słuchajcie, Puerto Palace to taki klasyk z lat 90., co trochę zapomniał o remoncie. Meble w pokojach pamiętają chyba czasy, jak jeszcze nie było euro, a kafelki wokół basenu swoje już widziały i miejscami prosiłyby się o porządne szorowanie. Drinki w all inclusive są z takich najtańszych dozowników, więc lepiej nastawić się na piwko, bo smakuje przynajmniej jak piwko. Klimatyzacja buczy jak traktor, więc jak ktoś ma lekki sen, to będzie miał wyzwanie.
Z drugiej strony, jak nie masz parcia na luksusy, to da się żyć. Pokoje są spore, a z balkonu nawet fajnie widać ocean, jak dobrze trafisz. Obsługa w recepcji w sumie spoko, ogarniają temat szybko, bez tej sztucznej spiny. Jedzenie? No typowy wyjazdowy standard – przez tydzień przeżyjesz, ale szału nie ma i po kilku dniach zaczyna się powtarzać. Lokalizacja całkiem niezła, wszędzie w miarę blisko.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




