Hovima Atlantis

Hovima Atlantis - Szczerze o hotelu
Słuchajcie, Hovima Atlantis to takie miejsce, gdzie niby jest okej, ale czuć, że lata świetności mają za sobą. Meble w pokojach pamiętają chyba jeszcze czasy, kiedy euro wchodziło do obiegu, a kafelki wokół basenu prosiłyby się o porządne szorowanie. Klimatyzacja buczy jak traktor, więc śpisz z zamkniętym oknem, bo inaczej nie słyszysz własnych myśli. Drinki w all inclusive to ulep z najtańszego alkoholu, więc lepiej zainwestować w coś własnego w sklepie obok.
Żeby nie było, że tylko narzekam – lokalizacja robi robotę. Jesteś blisko wody, plaża pod nosem, więc nie musisz dymać kilometrów w pełnym słońcu. Obsługa też w miarę ogarnięta, choć czasem mają focha, jak prosisz o trzecią colę. Jedzenie? Da się najeść, ale nie licz na fajerwerki, codziennie w kółko to samo, przez co po pięciu dniach człowiek marzy o zwykłej polskiej kanapce.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




