Ole Tenerife Tropical (ex Iberostar)

Ole Tenerife Tropical (ex Iberostar) - Szczerze o hotelu
Jak ktoś szuka luksusów jak z katalogu, to może się zdziwić. Hotel swoje lata świetności ma już dawno za sobą, co widać po meblach, które pamiętają pewnie jeszcze poprzedni wiek i kafelkach przy basenie, które przydałoby się porządnie wyszorować. Alkohole w opcji all inclusive to najtańsza masówka, po której człowiek ma dosyć już trzeciego dnia, a ściany są tak cienkie, że słyszysz, jak sąsiedzi w nocy przewracają się na drugi bok.
Z drugiej strony – cena jest adekwatna do tego, co dostajesz. Położenie jest w porządku, blisko do plaży i można w miarę szybko dojść do głównego deptaka na wieczorne piwko. Jedzenie jest poprawne, bez szału, ale głodnym się nie chodzi. Jak nie wymagasz marmurów i złotych klamek, a chcesz mieć po prostu bazę wypadową do zwiedzania wyspy, to da się przeżyć.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




