Marylanza Aparthotel

Marylanza Aparthotel - Szczerze o hotelu
Słuchajcie, Marylanza to taki klasyk - niby fajnie, bo blisko do wszystkiego, ale widać ząb czasu. Meble pamiętają chyba czasy wczesnego Tuska, a kafelki przy basenie by widziały porządnego karchera. Jak wpadniesz na all inclusive, to nastaw się na typowe hotelowe żarcie - mięsa twarde, a alkohole smakują jak rozwodniony denaturat, więc lepiej wziąć flaszkę ze strefy bezcłowej.
Z drugiej strony, jak nie jesteś typem, co siedzi w pokoju i gapi się w ścianę, to przeżyjesz. Lokalizacja pozwala szybko wyskoczyć na miasto, a pokoje chociaż mają swój aneks kuchenny, co ratuje życie przy tych śniadaniach. Szału nie ma, luksusów też nie, ale za tą cenę w sumie głupi by nie skorzystał, jak chcesz po prostu mieć gdzie przekimać po całodniowym zwiedzaniu.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




