Marquesa

Marquesa - Szczerze o hotelu
Hotel Marquesa to miejsce dla kogoś, kto szuka taniej miejscówki blisko centrum i nie oczekuje luksusów z katalogu. Budynek swoje lata ma, co widać po meblach, które pamiętają czasy młodości naszych rodziców, a kafelki wokół basenu przydałoby się porządnie wyszorować. Ściany są cienkie, więc jak sąsiedzi włączą telewizor albo zaczną się kłócić, to wiesz o tym wszystko.
Z drugiej strony – lokalizacja na Teneryfie robi robotę, bo wszędzie jest blisko, a obsługa w barze przynajmniej nie robi łaski. Jedzenie to taki standard stołówkowy: jak przyjdziesz na początku, to zjesz coś ciepłego, później zostają resztki. Szału nie ma, alkohole z all inclusive smakują jak rozwodniony napój, ale za tę cenę nie ma co płakać, tylko trzeba wyjść na miasto.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




