H10 Conquistador

H10 Conquistador - Szczerze o hotelu
H10 Conquistador to taki średniak, który wygrywa tylko lokalizacją. Z jednej strony masz blisko do oceanu i spacerem dojdziesz wszędzie, ale z drugiej – hotel swoje lata świetności ma dawno za sobą. Meble w pokojach pamiętają początki naszej demokracji, a kafelki przy basenie bywają śliskie i dawno nie widziały porządnego szorowania. Jak wykupisz all inclusive, to nastaw się na popularne „tanie drinki”, po których głowa boli szybciej, niż się spodziewasz.
Jedzenie w restauracji jest poprawne, ale po tygodniu człowiek ma dość tego samego makaronu i niedopieczonego kurczaka. Obsługa niby miła, chociaż jak nie sypniesz napiwkiem, to czasem udają, że nie widzą, że kończy ci się piwo. Klimatyzacja w pokoju wyje jak traktor, więc musisz wybierać: albo się ugotujesz, albo nie wyśpisz. Jeśli szukasz luksusu, to nie ten adres, ale na przekimanie i szybki wskok do wody jest całkiem znośnie.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




