Best Jacaranda

Best Jacaranda - Szczerze o hotelu
Powiem wprost, to miejsce ma swoje lata i to widać od razu jak wejdziesz do pokoju. Meble pamiętają czasy naszych rodziców, a w łazience przydałby się konkretny remont, bo kafelki w niektórych miejscach mają niezły osad. Do tego te drinki w barze – wszystko leją z jednego dystrybutora, smakuje jak rozwodniony syrop, szkoda wątroby na to ulepy.
Z drugiej strony, jak nie masz wielkich wymagań, to da się przeżyć. Baseny są niby ok, chociaż rano bitwa o leżaki to standard, trzeba wstawać przed śniadaniem i rzucać ręcznik. Jedzenie da się zjeść, choć przez tydzień ciągle to samo, więc po trzecim dniu człowiek już z zamkniętymi oczami idzie po jajecznicę. Lokalizacja ratuje sytuację, bo wszędzie masz blisko, co jest największym plusem tego hotelu.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




