
Hotel swoje lata świetności ma już dawno za sobą, co widać szczególnie w pokojach. Meble są mocno obite, a w łazienkach fugi przydałoby się porządnie wyszorować. Jeśli liczysz na luksusowe drinki, to odpuść – alkohole z all inclusive smakują jak tania chemiczna mikstura, więc lepiej dołożyć parę euro w barze obok. Do tego jedzenie: niby jest go dużo, ale po trzech dniach masz dość tego samego mięsa i zimnych frytek. Klimatyzacja w pokoju wyje jak traktor, więc o ciszy w nocy można zapomnieć.
Żeby nie było tylko narzekania – jest kilka plusów. Teren samego hotelu jest ogromny i zadbany, a baseny faktycznie robią robotę, bo jest gdzie pływać bez obijania się o innych. Lokalizacja na uboczu to dobra opcja dla kogoś, kto chce świętego spokoju, a nie słuchać animacji do rana. Obsługa jest w porządku, nikt się nie czepia, choć po angielsku nie zawsze się dogadasz. Jak nie szukasz szpanu i masz dystans, to da się tu przeżyć fajny tydzień.
Zanotowaliśmy następujący klimat dla tego regionu – sprawdź zanim polecisz.
Aktualne warunki pogodowe i prognoza na najbliższe dni.
Analizując dziesiątki surowych arkuszy z ocenami, widać jasno, że Barcelo Tenerife (ex Sandos San Blas Nature Resort & Golf) przyciąga turystów przede wszystkim przez dostęp do plaży i basenów. Ogólna wydolność obiektu zatrzymała się na poziomie 8.7 punktów z 10. Daje to zielone światło dla typowo wypoczynkowych wyjazdów.
Aktualny skan cenników od sprawdzonych operatorów sugeruje start od 3947 PLN (w przeliczeniu na osobę) złotych. To, czy to dużo jak na standard w Teneryfa, musisz ocenić sam przez pryzmat grubości portfela. Podane stawki często gwałtownie szybują tuż po wypłacie wczesnych pul promocyjnych.
Prezentowane oferty mogą stanowić materiał reklamowy ze zintegrowanych systemów partnerów. Wybrane treści zostały zagregowane i usystematyzowane maszynowo w oparciu o setki zweryfikowanych, niezależnych opinii turystów.
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.
Robert_Wawa
kwiecień 2026
Przyjechaliśmy tu tylko dla pogody i żeby się byczyć przy basenie. I to się udało. Hotel stary, to fakt, kafelki na basenie poobijane, ale nie przyjechałem tu lizać podłóg. Drinki słabe, więc kupowaliśmy własne w markecie. Jak nie jesteś wymagający, to odpoczniesz.
Termika tego terytorium potrafi spłatać figla w sezonach przejściowych. Jeżeli wybierasz Barcelo Tenerife (ex Sandos San Blas Nature Resort & Golf) ze względu na zewnętrzne uciechy i infrastrukturę wodną, bezpiecznym parasolem jest ścisły letni sezon wakacyjny. Po sezonie zyskujesz jednak fenomenalny spadek liczebności turystów z zachodu.
Według ocen naszych czytelników
Wyliczono z 4 unikalnych opinii
Ceny do Barcelo Tenerife (ex Sandos San Blas Nature Resort & Golf) mogą wzrosnąć każdego dnia. Zabezpiecz wyjazd na Wakacje.pl.