
Słuchajcie, to nie jest żaden luksus, tylko typowy hotel dla rodzin, który swoje lata świetności ma już za sobą. Meble w pokojach pamiętają chyba jeszcze poprzednią dekadę, a kafelki wokół basenu swoje najlepsze czasy też mają dawno za sobą – widać, że przydałby się tutaj konkretny remont. Do tego alkohole w all inclusive to jakaś tania chemia, od której szybko boli głowa, więc lepiej od razu nastawić się na picie piwa albo dokupowanie drinków na mieście.
Z drugiej strony nie ma co tylko narzekać, bo lokalizacja jest konkretna – do plaży idziesz dosłownie chwilę, a w okolicy masz wszystko, czego trzeba, od marketów po knajpy. Basen jest spory i w miarę czysty, mimo tych obdrapań, więc dzieciaki mają gdzie się wyszaleć. Jeśli jedziesz z nastawieniem, że hotel to tylko baza do spania i prysznica po całodniowym zwiedzaniu wyspy, to przeżyjesz bez spiny – tylko nie wymagaj standardów z Instagrama.
Zanotowaliśmy następujący klimat dla tego regionu – sprawdź zanim polecisz.
Aktualne warunki pogodowe i prognoza na najbliższe dni.
Na podstawie kilkudziesięciu zgromadzonych relacji podróżników, Alexandre La Siesta (ex. La Siesta Tenerife) utrzymuje rzetelną ocenę 8.8/10. Goście najczęściej podkreślają dostęp do plaży i basenów, co stanowi solidny argument za rezerwacją dla osób ceniących ten konkretny aspekt.
Biorąc pod rozwagę oficjalne katalogi touroperatorów, wyjazd do Alexandre La Siesta (ex. La Siesta Tenerife) najtaniej zarezerwujesz obecnie od około 2095 PLN (w przeliczeniu na osobę). Zwróć jednak uwagę na wariant wyżywienia – dopłaty do All Inclusive na miejscu bywają w tej destynacji drastycznie wyższe niż przy rezerwacji z wyprzedzeniem.
Prezentowane oferty mogą stanowić materiał reklamowy ze zintegrowanych systemów partnerów. Wybrane treści zostały zagregowane i usystematyzowane maszynowo w oparciu o setki zweryfikowanych, niezależnych opinii turystów.
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.
Sebix_92
marzec 2026
Hotel w sumie spoko, jak chcesz tylko odłożyć walizki i lecieć na miasto. WiFi w pokoju praktycznie nie istnieje. Jedzenie do przeżycia, ale szału nie ma. Jak chcesz hotel, żeby w nim siedzieć 24/7, to szukaj czegoś droższego.
Jeżeli marzysz o idealnym bilansie – celuj w tzw. 'shoulder season' (miesiące na granicy lata i jesieni). Wtedy Alexandre La Siesta (ex. La Siesta Tenerife) odnotowuje nagły odpływ letnich kolonistów, co mocno sprzyja ciszy przy hotelowych wodopojach i leżakach.
Według ocen naszych czytelników
Wyliczono z 4 unikalnych opinii
Ceny do Alexandre La Siesta (ex. La Siesta Tenerife) mogą wzrosnąć każdego dnia. Zabezpiecz wyjazd na Wakacje.pl.