Alexandre Gala Tenerife

Alexandre Gala Tenerife - Szczerze o hotelu
Hotel swoje lata świetności ma już za sobą, co widać szczególnie w pokojach. Meble pamiętają czasy naszych rodziców, a w łazience przydałby się konkretny remont, bo fugi czystością nie grzeszą. Do tego klima buczy jak traktor w nocy, więc spanie przy włączonej to wyzwanie. Alkohol w all inclusive smakuje jak rozwodniony napój z najtańszego marketu, a na stołówce w szczycie sezonu walka o wolny stolik to norma.
Z drugiej strony, lokalizacja robi robotę – blisko oceanu i głównego deptaka, więc wszędzie ma się rzut beretem. Basen jest w porządku, wystarczy żeby się schłodzić po słońcu, mimo że kafelki w niektórych miejscach wołają o pomstę do nieba. Jeśli nie masz parcia na luksusy i traktujesz hotel głównie jako bazę wypadową do zwiedzania wyspy, to jakoś przeżyjesz, ale nie nastawiaj się na jakieś wielkie łał.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




