Xanadu Club Makadi Bay

Xanadu Club Makadi Bay - Szczerze o hotelu
Słuchajcie, Xanadu to taki typowy egipski średniak, który za taką kasę powinien oferować trochę więcej. Hotel wygląda ładnie na fotkach, ale jak dotkniesz mebli w pokoju, to czujesz, że swoje lata świetności mają za sobą, a w łazience widać czasem grzyba w fugach. Do tego klima w pokoju wyje jak traktor, więc jak masz lekki sen, to zapomnij o porządnym wypoczynku. Alkohole to klasyka gatunku - lokalny tani zamiennik, który smakuje jak denaturat, więc lepiej wziąć flaszkę z Polski, jeśli planujesz pić coś więcej niż piwo.
Z drugiej strony, jak nie jesteś typem, który zagląda w każdy kąt, to idzie przeżyć. Basen jest spory i woda w nim w miarę czysta, no i do plaży jest rzut beretem, co jest sporym plusem. Jedzenie jest w porządku, chociaż po tygodniu to menu już się człowiekowi uszami ulewa, bo ciągle to samo. Obsługa w miarę ogarnięta, jak rzucisz dolara, to sprzątacz zrobi łabędzia z ręczników, a barman z uśmiechem naleje colę. Szału nie ma, ale nie jest to totalna tragedia.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




