The Lumos Deluxe Resort & Spa

The Lumos Deluxe Resort & Spa - Szczerze o hotelu
Lumos wygląda spoko na fotkach w necie, ale na miejscu szału nie ma. Pokoje niby sprzątane, ale widać, że meble pamiętają lepsze czasy, a w łazience przy kafelkach czasami idzie wyłapać jakiś syf albo grzyb. Jedzenie w kółko to samo – jak nie dojesz kurczaka w poniedziałek, to we wtorek masz go w sałatce. Alkohole lokalne smakują jak tania benzyna z wodą, więc lepiej wziąć coś ze strefy bezcłowej na lotnisku.
Z plusów na pewno sam basen, bo jest spory i da się popływać, o ile nie zajmą go dzieciaki swoimi dmuchanymi jednorożcami. Obsługa niby ogarnia, ale jak dasz w łapę, to szybciej doniosą drinka. Plaża blisko, przejście tunelem to żadna tragedia, choć kamienie na brzegu wyrywają nogi z d... bez butów do wody nie podchodź. Krótko mówiąc - dla mało wymagających, co chcą po prostu tanio wypić i poleżeć na słońcu, będzie git.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




