Telhinis

Telhinis - Szczerze o hotelu
Słuchajcie, Telhinis to budżetowa opcja i trzeba mieć tego świadomość, jak się tu jedzie. Meble pamiętają chyba czasy, jak Rodos było jeszcze nieodkryte, a kafelki wokół basenu prosiłyby się o porządny szorowanie. Do tego alkohole w all inclusive to typowa rozwodniona lura, po której człowiek ma tylko zgagę, a nie dobrą zabawę. Jeśli wymagasz luksusów, to nawet nie rezerwuj, bo będziesz tylko latać do recepcji z pretensjami.
Z drugiej strony, jak nie masz wygórowanych wymagań, to da się przeżyć. Plusem jest to, że jest w miarę blisko do miasta i knajp, więc jak jedzenie w hotelu przestanie ci wchodzić (a przestanie szybko), to masz gdzie uciec. Obsługa niby spoko, nikt się nie czepia, a jak potrzebujesz tylko łóżka do przekimania po imprezie, to w tej cenie tragedii nie ma. Ot, typowy hotel dla niewymagających.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




