Sultan Bey

Sultan Bey - Szczerze o hotelu
Sultan Bey w El Gounie to takie miejsce, gdzie niby jest ładnie, bo architektura inna niż w typowej Hurghadzie, ale z bliska wychodzi prawda. Pokoje swoje lata świetności mają dawno za sobą, meble są poobijane, a w łazience widać grzyba w fugach. Klimatyzacja buczy jak traktor, więc spanie przy włączonej to wyzwanie dla każdego, kto ma lekki sen. Jedzenie na stołówce to klasyczne egipskie combo: kurczak, ryż i makaron, a do tego napoje z dystrybutora smakujące jak rozwodniony syrop.
Żeby nie było, że tylko hejtuję – teren hotelu jest zadbany, a laguny robią robotę, bo można się szybko schłodzić. Obsługa jak się da napiwek, to nawet na leżakach szybciej coś przyniesie. Plaża jest w porządku, chociaż trzeba kawałek podejść. Jak nie nastawiasz się na luksusy z katalogu za miliony monet, to przeżyjesz, ale szału nie ma – budżetowy standard z fajnym widokiem na kanały.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




