Sidera Kirman Premium

Sidera Kirman Premium - Szczerze o hotelu
Słuchajcie, Kirman Sidera to taki klasyk. Hotel swoje lata ma, co widać po meblach w pokoju – trochę trącają myszką, a kafelki wokół basenu prosiłyby się o porządne szorowanie, bo miejscami robi się ślisko i syfiato. Do tego te ich alkohole z all inclusive to jakaś tanizna, którą ciężko przełknąć bez dużej ilości coli, a kolejki po cokolwiek do jedzenia w porze obiadowej potrafią wyprowadzić z równowagi nawet najbardziej wyluzowanego turystę.
Z drugiej strony jest to miejsce, gdzie można po prostu odetchnąć, bo plaża jest niemal pod nosem, a leżaków zazwyczaj wystarcza, o ile wstaniesz przed dziesiątą. Jak nie oczekujesz luksusów jak z katalogu i nastawiasz się na typowe wakacje z drinkiem w ręku, to przeżyjesz. Szału nie ma, ale za taką kasę nie ma co płakać, zwłaszcza jak lecisz z rodziną i chcesz mieć trochę spokoju.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




