Shams Safaga

Shams Safaga - Szczerze o hotelu
Shams to klasyczny wyjazd budżetowy – szału nie ma, ale przeżyć się da. Meble pamiętają chyba jeszcze czasy faraonów, a w łazienkach widać, że kafelki nie widziały porządnej szczoty od dawna. Do tego alkohole w all inclusive to czysta chemia, po której głowa boli już od samego patrzenia na kieliszek. Klimatyzacja wyje jak traktor, więc w nocy albo się pocisz, albo nie śpisz przez ten hałas.
Z drugiej strony, plaża jest całkiem konkretna i faktycznie szeroka, a woda w morzu czyściutka. Jeśli nie nastawiasz się na luksusy z katalogu, tylko chcesz po prostu poleżeć plackiem na słońcu i nie wydać całej wypłaty, to miejsce spełni swoje zadanie. Jedzenie bez szału, codziennie to samo, ale głodny chodzić nie będziesz, o ile nie jesteś wybitnym smakoszem.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




