Sea Star Beau Rivage

Sea Star Beau Rivage - Szczerze o hotelu
Słuchajcie, szału nie ma, ale przeżyć się da. Hotel swoje lata ma, więc meble w pokoju pamiętają chyba czasy otwarcia, a kafelki wokół basenu prosiłyby się o porządne szorowanie, bo miejscami jest ślisko i brudno. Z alkoholem to też loteria – drinki smakują jak rozwodniony syrop, lepiej brać piwo z butelki albo wziąć coś ze strefy bezcłowej w Polsce.
Żeby nie było, że tylko marudzę – obsługa jest w porządku, nikt się nie czepia, a na plażę masz dwa kroki. Leżaków starcza dla każdego, nie trzeba lecieć z ręcznikiem o 6 rano. Jedzenie to taki standard egipski: codziennie to samo, trochę kurczaka, trochę ryżu, głodny nie będziesz, ale po tygodniu każdy marzy o zwykłym schabowym albo pizzy z rodzinnego miasta.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




