Royal Wings

Royal Wings - Szczerze o hotelu
Słuchajcie, szału nie ma, ale przeżyć się da. Hotel lata świetlności ma już za sobą – meble w pokojach pamiętają chyba jeszcze czasy, jak byłem w podstawówce, a w łazience widać, że fugi nie widziały szczotki od dłuższego czasu. Do tego te ich lokalne alkohole to czysta chemia, głowa pęka po jednym drinku, więc lepiej brać swoje z bezcłówki.
Żeby nie było tylko narzekania – jedzenie jest całkiem zjadliwe, kurczak zawsze się trafi i nikt głodny nie chodził. Basen jest wielki, więc mimo tłumów da się popływać. Obsługa w miarę ogarnięta, choć jak dasz dolara, to nagle są bardziej koleżeńscy. Ogólnie: jak nie wymagasz luksusów, to za tę cenę jest okej, ale cudów się nie spodziewaj.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.



