Remi (Alanya)

Remi (Alanya) - Szczerze o hotelu
Jak szukasz luksusów, to uciekaj, bo Remi to klasyczny średniak w Turcji. Pokoje swoje lata świetności mają za sobą, widać że meble pamiętają jeszcze poprzednią dekadę, a kafelki w łazience przydałoby się porządnie wyszorować. Klimatyzacja wyje jak traktor, więc jak masz lekki sen, to weź stopery. Z alkoholem też nie poszalejesz – drinki smakują jak rozwodniony soczek, więc lepiej kupić coś na mieście albo w sklepie obok.
Z drugiej strony, lokalizacja robi robotę. Do plaży Kleopatry masz rzut beretem, co jest mega plusem, bo nie musisz się męczyć z autobusami. Obsługa w miarę ogarnia, jak dasz dolara, to nawet pokój szybciej posprzątają. Jedzenie jest w porządku, typowa turcja: dużo kurczaka, jakieś sałatki i pomidory, ale głodny nie chodziłem. Dobra baza wypadowa na wieczorne imprezy, jeśli nie nastawiasz się na siedzenie w pokoju przez cały tydzień.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




