Pyramisa Beach Resort Sahl Hasheesh

Pyramisa Beach Resort Sahl Hasheesh - Szczerze o hotelu
Powiem tak: hotel lata świetności ma dawno za sobą. Pokoje wołają o pomstę do nieba, meble porysowane, a kafelki w łazience pamiętają chyba otwarcie obiektu. Do tego widać niedoróbki przy sprzątaniu, szczególnie blisko basenów, gdzie czasem można trafić na lepiące się podłogi. Drinki w opcji all inclusive to totalna loteria – alkohol smakuje jak rozwodniony spirytus z wodą z kranu, więc lepiej zainwestować w coś w wolnocłówce.
Z drugiej strony, teren jest ogromny i plaża naprawdę robi robotę, bo morze w Sahl Hasheesh jest czystsze niż w centrum Hurghady. Jedzenie jest średnie, wiecznie ten sam kurczak i ryż, ale głodny człowiek nie wyjdzie. Jak nie masz wygórowanych wymagań i jedziesz głównie po to, żeby poleżeć nad wodą, to przeżyjesz, ale nie nastawiaj się na luksusy z katalogu.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.





