Premier Le Reve & Spa

Premier Le Reve & Spa - Szczerze o hotelu
Słuchajcie, Premier Le Reve to takie miejsce, gdzie niby ma być luksus, ale jak się dobrze rozejrzysz, to widać, że lata świetności ma za sobą. Meble w pokojach trącą myszką, a kafelki wokół basenu przydałoby się porządnie wyszorować, bo miejscami widać czarny osad. Największy ból? Alkohole w all inclusive to jakaś tanizna, po której rano człowiek ma kwadratową głowę, więc lepiej brać swoje z wolnocłówki.
Z drugiej strony, jak nie marudzisz na detale, to idzie wypocząć. Plaża przy hotelu jest całkiem sensowna, nie trzeba się bić o leżaki o 6 rano, co w Egipcie jest rzadkością. Jedzenie monotonne, codziennie to samo, ale przynajmniej nie chodzisz głodny. Obsługa jako tako ogarnia, chociaż jak nie sypniesz dolarem, to kawa do stolika czasem nie dojdzie. Typowy średniak, bez fajerwerków, ale dramatu też nie ma.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




