Mon Repos

Mon Repos - Szczerze o hotelu
Jeśli szukasz luksusów, to nie ten adres. Mon Repos to typowy, zmęczony życiem hotel, który swoje najlepsze lata ma dawno za sobą. Meble pamiętają czasy moich rodziców, a w łazience widać, że nikt tam nie szorował fug od lat. Drinki w all inclusive smakują jak rozwodniony sok z taniego koncentratu, więc lepiej zainwestować w coś własnego w markecie na rogu. Klimatyzacja działa jak traktor, więc w nocy albo się gotujesz, albo hałas cię budzi.
Żeby nie było, że tylko narzekam – lokalizacja robi robotę. Do plaży jest rzut beretem, więc jak już masz dość siedzenia w tym pokoju, to wyjście nad morze ratuje cały dzień. Obsługa jest w porządku, nie robią problemów, a jedzenia jest tyle, że nikt głodny nie chodzi, chociaż po tygodniu człowiek ma już dość tego samego kurczaka. Jak szukasz budżetowej opcji na przetrwanie wakacji i większość czasu spędzasz poza hotelem, to dasz radę.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




