Mesut

Mesut - Szczerze o hotelu
Jeśli szukasz luksusów, to nie ten adres. Hotel ma swoje lata i widać to na każdym kroku – meble pamiętają chyba jeszcze czasy, kiedy w Alanyi było mniej hoteli niż teraz, a fugi między kafelkami przy basenie przydałoby się domyć czymś mocniejszym. Klimatyzacja działa jak traktor, więc w nocy jest albo za głośno, albo gorąco. All inclusive to też temat rzeka: alkohole lokalne smakują jak tania benzyna, a drinki to głównie woda z syropem, więc nastaw się na kupowanie swojego w markecie obok.
Z drugiej strony, za tę cenę trudno oczekiwać cudów. Plaża jest dosłownie rzut beretem, co jest mega plusem, bo nie trzeba się tłuc godzinę w upale. Jedzenie jest monotonne, głównie kurczak i tona warzyw, ale nikt głodny nie chodził. Obsługa jest dość ogarnięta, jak dasz napiwek, to nawet na ciebie spojrzą z uśmiechem. Ogólnie hotel dla ludzi z dystansem, co chcą po prostu tanio przeżyć urlop i nie siedzieć cały dzień w pokoju.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




