Lonicera World

Lonicera World - Szczerze o hotelu
Słuchajcie, Lonicera World w Alanyi to ogromny moloch. Jeśli szukacie spokoju, to nie ten adres, bo hałas jest wszędzie. Hotel swoje lata ma, meble widać, że pamiętają poprzednią dekadę, a w łazienkach czasem zdarzy się jakiś brudny kafel albo grzyb przy brodziku. Jedzenie? Niby dużo, ale po trzech dniach masz dość, bo wszystko smakuje podobnie. Do tego alkohole w all inclusive to jakaś tania lura, po której człowiek ma tylko zgagę, więc lepiej zabrać swoje ze strefy bezcłowej.
Żeby nie było, że tylko marudzę – dla rodzin z dzieciakami to jest prawdziwy raj pod kątem infrastruktury. Basenów tyle, że nie wiadomo w którym usiąść, a przejście prosto na plażę to największy atut tego miejsca. Plaża super, piaszczysta i dno łagodne, więc dzieciaki się nie potopią. Obsługa trochę zabiegana, bo gości jest masa, ale jak się sypnie parę dolarów barmanowi, to nagle drink smakuje lepiej. Podsumowując: to jest typowy hotel dla ludzi, którzy nie szukają luksusów, tylko chcą mieć gdzie spać i nakarmić dzieci przez tydzień.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




