Lindos Imperial Resort & Spa

Lindos Imperial Resort & Spa - Szczerze o hotelu
Słuchajcie, Lindos Imperial to taki typowy grecki średniak. Kompleks jest ogromny, więc jak dostaniecie pokój w ostatnim pawilonie, to zrobicie dziennie z 10 kilometrów na stołówkę. Meble w pokojach pamiętają chyba czasy kryzysu, a kafelki wokół basenów lepiej omijać boso, bo bywają śliskie i nie zawsze domyte. Klimatyzacja w pokoju wyje jak traktor, ale przynajmniej chłodzi, co przy rodoskich upałach jest zbawienne.
Z plusów? Teren jest zadbany, zielono, a baseny mają fajne zjeżdżalnie, dzieciaki miały radochę. Jedzenie w porządku, chociaż po tygodniu wiesz już, co będzie na obiad, bo rotacja jest marna. Drinki w barze to loteria – jak barman nie sypnie mety, to smakuje jak rozwodniony sok. Ogólnie za tę cenę ujdzie, ale nie nastawiajcie się na luksusy z katalogu, bo się zwyczajnie zawiedziecie.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




