Limak Lara De Luxe

Limak Lara De Luxe - Szczerze o hotelu
Słuchajcie, Limak Lara to taki klasyk, który lata świetności ma dawno za sobą. Z plusów to na pewno lokalizacja – z lotniska dojeżdżasz w 15 minut i jesteś na miejscu, a plaża jest rzut beretem. Ale nie nastawiajcie się na luksusy z katalogu. Meble w pokojach pamiętają chyba jeszcze czasy, jak ja chodziłem do podstawówki, a kafelki przy basenie przydałoby się porządnie wyszorować, bo czasem czuć, że sprzątanie to tylko na odczepne.
Jedzenie? No jest, nikt głodny nie chodzi, ale po dwóch dniach wiesz dokładnie, co będzie na obiad. Największa lipa to te ich alkohole w all inclusive – wódka smakuje jak zmywacz do paznokci, więc lepiej wziąć coś ze strefy bezcłowej. Obsługa zasuwa, ile może, ale często widać, że mają już dość sezonu. Hotel dla mniej wymagających, co chcą po prostu poleżeć plackiem, a nie szukają dziury w całym.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




