Liberty Lara (Ex Lara Beach)

Liberty Lara (Ex Lara Beach) - Szczerze o hotelu
Słuchajcie, Liberty Lara to taki klasyk - niby wszystko jest na miejscu, ale lata świetności ma już za sobą. Meble w pokojach pamiętają chyba początki euro, a w łazienkach te fugi przydałoby się w końcu porządnie wyszorować, bo wyglądają słabo. Kolejki na stołówce to standard, a drinki w barze to chrzczona lura, po której człowiek ma tylko zgagę. Jeśli lubisz luksus, to raczej nie tutaj.
Z drugiej strony, jak nie masz wygórowanych wymagań, to da się przeżyć. Plaża pod nosem, leżaków wystarcza, a obsługa na basenie nawet szybko sprząta puste kubki. Jedzenie jest do przełknięcia, choć po tygodniu wiesz już dokładnie, co będzie na obiad. Jak na takie pieniądze, to jest po prostu poprawnie - bez rewelacji, ale też bez dramatu.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




