Kleopatra Ramira

Kleopatra Ramira - Szczerze o hotelu
Słuchajcie, Kleopatra Ramira to taki typowy średniak. Jak nie masz wygórowanych wymagań i chcesz po prostu gdzieś przekimać, to będzie git. Pokoje swoje lata świetności mają za sobą, meble pamiętają chyba czasy wczesnego Gierka, a w łazience przydałoby się porządne szorowanie fug, bo syfiasto to wygląda. Klimatyzacja niby działa, ale wyje jak traktor, więc na noc trzeba ją wyłączać, żeby w ogóle zasnąć.
Z plusów na pewno lokalizacja, bo do słynnej plaży Kleopatry dojdziesz spacerkiem w 10 minut. Jedzenie jest okej, żeby się najeść, ale nie licz na żadne rarytasy, bo kurczak w różnych sosach wychodzi uszami po kilku dniach. Alkohole w all inclusive to totalna lura – lepiej kupić coś swojego w Duty Free albo w lokalnym markecie, bo od tego hotelowego drinka tylko głowa boli nazajutrz. Ot, budżetówka dla tych, co wolą wydać kasę na wycieczki niż na luksusy w pokoju.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




