King Tut Resort

King Tut Resort - Szczerze o hotelu
Słuchajcie, King Tut to typowy hotel dla ludzi z ograniczonym budżetem, którzy chcą tylko gdzieś przekimać i wskoczyć do wody. Meble pamiętają chyba czasy faraonów, kafelki w łazience widać, że nie widziały porządnego szorowania od dekady, a klimatyzacja wyje tak głośno, że bez zatyczek do uszu nie pośpisz. Jedzenie to loteria – jak trafisz na świeże to całkiem niezłe, jak nie, to zapychasz się bułkami z masłem.
Z plusów? Plaża jest na miejscu i faktycznie można tam pogrzebać w piasku, a do centrum Hurghady podjedziesz taksówką za grosze. Obsługa jest jaka jest, zależy na kogo trafisz, ale jak dasz dolara to nagle są milsi. Ogólnie: nie oczekuj luksusów z fotek na Instagramie, bo się srogo zawiedziesz, ale jak jedziesz głównie na piwo i słońce, to dasz radę przeżyć te siedem dni.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




