Kempinski Soma Bay

Kempinski Soma Bay - Szczerze o hotelu
Słuchajcie, Kempinski w Soma Bay to taka trochę niewiadoma. Z jednej strony widać, że chcieli zrobić luksus, ale z drugiej – meble w pokojach pamiętają początki rządów Mubaraka, a kafelki wokół basenu prosiłyby się o porządne szorowanie. Jedzenie w głównej restauracji na dłuższą metę męczy, bo ciągle to samo, a drinki w barze to takie ulepy, po których następnego dnia strzela w głowie. Klimatyzacja wyje jak traktor, więc spać przy niej się nie da.
Żeby nie było, że tylko narzekam: plaża jest sztos, piasek miękki i woda czyściutka, czego w Hurghadzie nie wszędzie uświadczysz. Obsługa stara się być miła, jak im rzucisz parę dolców, to nawet przy stoliku Cię obsłużą, a nie będziesz latał do baru po trzy piwa na raz. Hotel dla ludzi, którzy chcą spokoju, a nie wiecznej imprezy, ale nie liczcie na standardy 5 gwiazdek z Europy, bo się rozczarujecie.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




