Jaz Makadi Oasis Resort

Jaz Makadi Oasis Resort - Szczerze o hotelu
Słuchajcie, szału nie ma, ale tragedii też nie. Jak wam zależy na wygłaskanych wnętrzach, to szukajcie czegoś innego, bo meble pamiętają jeszcze czasy, jak budowali te hotele. W pokoju klima działa jak traktor w polu, hałasuje niemiłosiernie, a w łazience widać, że fugi przydałoby się porządnie wyszorować. Jedzenie zjadliwe, chociaż po tygodniu człowiek ma dość patrzenia na ten sam ryż i kurczaka, a drinki w barze to lepiej omijać szerokim łukiem – smakują jak rozwodniony sok.
Z plusów? Jest gdzie posiedzieć, teren zadbany, a do morza masz rzut beretem. Basen faktycznie spory, chociaż rano trzeba wstać o świcie, żeby zająć leżak, bo Janusze już o 7:00 rozkładają ręczniki. Obsługa niby miła, ale jak nie sypniesz dolarem, to będziesz czekał na kawę wieki. Ogólnie, jak ktoś nie ma parcia na luksusy i nastawia się na leżenie plackiem, to przeżyje, ale cudów tutaj nie oczekujcie.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




