Gardenia Beach

Gardenia Beach - Szczerze o hotelu
Słuchajcie, Gardenia Beach to taki klasyk. Położenie jest mega, bo w zasadzie leżysz przy samej plaży i nie musisz ganiać kilometrów przez upał. Ale żeby nie było kolorowo – hotel swoje lata świetności ma dawno za sobą. Meble w pokojach pamiętają chyba czasy, jak ja chodziłem do podstawówki, a kafelki przy basenie przydałoby się porządnie wyszorować, bo czasem po prostu śmierdzi wilgocią. Jak liczysz na drinki z palemką, to się zawiedziesz – alko jest chrzczone i smakuje jak denaturat z colą, więc lepiej mieć coś swojego z bezcłówki.
Jedzenie? Typowa masówka. Da się najeść, ale po tygodniu kurczak wychodzi uszami. Obsługa w sumie w porządku, jak nie oczekujesz cudów to nie będą cię irytować. Dla rodzin z dzieciakami może być ciężko, bo basen wydaje się jakby skurczył się w praniu. Jeśli szukasz luksusów, szukaj gdzie indziej, ale jak chcesz po prostu poleżeć w słońcu i nie wydać całej wypłaty, to jakoś to przeżyjesz.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




