Drita Resort & Spa

Drita Resort & Spa - Szczerze o hotelu
Jeśli szukasz luksusu, to nie ten adres. Drita to taki klasyczny średniak z Turcji, gdzie niby jest wszystko, ale widać, że lata świetności ma za sobą. Pokoje wymagają odświeżenia, meble trochę trzeszczą, a łazienki bywały czystsze – kafelki w niektórych miejscach pamiętają początek wieku. Do tego drinki w all inclusive to loteria, bo smakują jak rozwodniony soczek, chyba że dorzucisz barmanowi dolara.
Z drugiej strony, jest gdzie zjeść i gdzie popływać, a lokalizacja blisko plaży robi robotę. Obsługa ogarnia, choć trzeba ich trochę pogonić, jak się chce czyste ręczniki. Nie jest to hotel dla wymagającego turysty, który szuka sterylnych wnętrz, ale jak chcesz tylko gdzieś spać i nie zbankrutować przy okazji, to jakoś przetrwasz tydzień.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




