D' Andrea Mare Beach

D' Andrea Mare Beach - Szczerze o hotelu
Hotel swoje lata świetności ma już dawno za sobą. Jak wejdziesz do pokoju, to meble pamiętają jeszcze czasy, kiedy w Polsce wchodziło się do Unii. Kafelki przy basenie bywają śliskie i nie zawsze wyglądają na domyte, a alkohole w all inclusive to zwykły ulep, który smakuje jak rozwodniony rozwodniony denaturat. Do tego klimatyzacja wyje jak traktor, więc spanie przy włączonej to wyzwanie dla cierpliwych.
Z drugiej strony, lokalizacja robi robotę, bo masz rzut beretem do plaży i woda jest naprawdę czysta. Jedzenie w sumie daje radę, jak nie jesteś wybredny – zawsze znajdziesz kurczaka albo frytki, chociaż po tygodniu wychodzą uszami. Obsługa się nie napina, ale jak dasz napiwek, to nawet szybko ogarną drinka. Jak nie oczekujesz luksusów z Instagrama i chcesz tylko mieć gdzie spać po całym dniu na słońcu, to przeżyjesz.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




