Club Tess

Club Tess - Szczerze o hotelu
Słuchajcie, Club Tess to typowy średniak w tej cenie. Jak szukacie luksusów, to uciekajcie, bo meble pamiętają jeszcze czasy wczesnego Tuska, a kafelki przy basenie wymagają porządnego szorowania, bo ślisko jak na lodowisku. Klimatyzacja w pokoju buczy jak traktor, więc o ciszy w nocy zapomnijcie. Jedzenie też bez szału, codziennie to samo – kurczak z ryżem i te ich specyficzne przyprawy, od których po trzech dniach miałem dość stołówki.
Żeby nie było – nie jest tragicznie, jeśli nastawisz się na odpoczynek, a nie na standardy pięciogwiazdkowe. Obsługa nawet ogarnia, nikt nie robi problemów, a lokalizacja w Konakli jest spoko, wszędzie blisko. Piwo z dystrybutora jak każde w all inclusive, szału nie ma, ale po dwóch już wchodzi. Jeśli jadłeś tanio i chcesz po prostu mieć gdzie spać i gdzie się wykąpać w basenie, to przeżyjesz.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




