Club Sera

Club Sera - Szczerze o hotelu
Słuchajcie, Club Sera to taki trochę relikt przeszłości. Z jednej strony budynek robi wrażenie, bo rozmach jest, ale jak wejdziesz do pokoju, to wyczujesz stare meble i czuć, że najlepsze lata obiekt ma za sobą. Kafelki przy basenie bywają śliskie i nie zawsze idealnie doczyszczone, a w łazience widać czasem grzyba w fugach. Klimatyzacja huczy jak traktor, więc spać przy włączonej się nie da, chyba że masz stopery.
Żeby nie było, że tylko narzekam – jedzenie jest spoko, zawsze coś się znajdzie, chociaż po tygodniu masz dość tego samego mięsa. Fajne jest położenie blisko lotniska, więc szybko jesteś w hotelu. Drinkami z all inclusive się nie upijesz, bo to raczej rozwodnione siki, ale piwko w miarę zimne. Jak nie masz wygórowanych wymagań i jedziesz po prostu poleżeć, to przeżyjesz, ale szału nie ma.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




