Cathrin (Faliraki)

Cathrin (Faliraki) - Szczerze o hotelu
Słuchajcie, Cathrin to taki typowy grecki średniak. Jeśli szukacie luksusów, to nie tutaj – meble pamiętają chyba czasy, jak Rodos wchodziło do Unii, a kafelki wokół basenu swoje najlepsze lata mają dawno za sobą. Do tego te all inclusive to żart, drinki smakują jak rozwodniony denaturat, więc lepiej wpaść do sklepu obok. Serio, nie nastawiajcie się na wielkie wakacje życia, bo się rozczarujecie.
Ale żeby nie było, że tylko hejtuję – jak masz budżet studencki, to jest w miarę okej. Widoki z góry dają radę, a do plaży w Faliraki idzie się spacerkiem, więc nie trzeba siedzieć cały dzień na tym ich basenie. Obsługa czasem trochę zamulona, ale jak się uśmiechniesz i dasz napiwek, to nawet piwo naleją zimne. Jak chcesz tylko gdzieś spać i mieć bazę wypadową na wyspę, to przeżyjesz.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




