Belmare

Belmare - Szczerze o hotelu
Słuchajcie, Belmare to taki typowy trzygwiazdkowiec, gdzie widać, że lata świetności ma za sobą. Meble pamiętają chyba jeszcze poprzednią dekadę, a w łazienkach te fugi przydałoby się w końcu porządnie wyszorować. Alkohole w all inclusive to jakaś tania lura, po której człowiek ma ochotę tylko szybko wrócić do pokoju. Klimatyzacja wyje jak traktor, więc jak chcesz pospać, to musisz się przyzwyczaić do hałasu.
Żeby nie było, że tylko hejtuję – jest czysto w miarę, a do plaży idziesz jakieś 5-7 minut spacerkiem, co jest sporym atutem. Jedzenie bez szału, codziennie to samo, ale głodny nikt nie chodził. Obsługa ujdzie w tłoku, jak dasz napiwek, to nawet się uśmiechną. Jak nie oczekujesz luksusów za grosze, to da się tu przeżyć tydzień bez nerwicy.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




