Azura Deluxe Resort & Spa

Azura Deluxe Resort & Spa - Szczerze o hotelu
Słuchajcie, Azura to taki typowy turecki średniak, który na fotkach wygląda sztos, a na miejscu jest trochę inaczej. Pokoje niby są, ale czuć, że meble pamiętają lepsze czasy, a sprzątanie ogranicza się do przetarcia podłogi w jednym miejscu. Do tego te kafelki przy basenie – śliskie jak cholera i widać, że dawno nie widziały porządnego szorowania, bo ciągle jakiś syf się tam wala.
Z plusów na pewno warto wymienić dostęp do plaży i to, że woda w basenach jest w miarę czysta. Jedzenie? No cóż, głodny nie będziesz, ale po tygodniu kurczak wychodzi uszami. Alkohol w all inclusive to jakaś tania chemia, przez którą głowa boli już po dwóch drinkach. Jak szukasz luksusu za grosze, to się rozczarujesz, ale na tydzień, żeby się wyluzować i nie patrzeć na detale, ujdzie.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




