Arycanda Kirman Premium

Arycanda Kirman Premium - Szczerze o hotelu
Słuchajcie, Arycanda to taki klasyk: z zewnątrz wygląda na wypas, ale jak wejdziesz do pokoju, to meble pamiętają jeszcze czasy, kiedy tam jeździłem na kolonie. Czystość też taka sobie, kafelki przy basenie bywają śliskie i widać na nich osad, więc lepiej nie chodzić na boso. Klimy w pokojach niby działają, ale wyją jak stary traktor, więc w nocy albo śpisz w hałasie, albo w saunie.
Z plusów – żarcie jest w porządku, nie będziesz głodny, choć po tygodniu zaczyna wchodzić nuda. Obsługa w barze leje tanie alkohole, których nie da się pić bez popity, ale jak dorzucisz napiwek, to nawet zrobia sensownego drinka. Plaża blisko, leżaki zajęte już o 7 rano, więc jak lubisz spać, to zapomnij o miejscu przy wodzie. Ogólnie typowe 4 gwiazdki z Turcji – szału nie ma, ale przeżyć się da.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




