Arte (ex. Agla)

Arte (ex. Agla) - Szczerze o hotelu
Słuchajcie, hotel Arte, czyli dawne Agla, to taki typowy grecki średniak. Lokalizacja jest spoko, bo wszędzie blisko, ale nie spodziewajcie się luksusów z katalogu. Meble pamiętają chyba czasy, kiedy Grecja wchodziła do strefy euro, a w łazience widać osad, którego sprzątaczka chyba nie ruszała od tygodnia. Ściany są cienkie jak papier, więc jak sąsiedzi włączą telewizor w nocy, to o spaniu zapomnijcie.
Z plusów? Basen przy hotelu jest całkiem okej, da się popływać, a do plaży masz rzut beretem, co jest dużą oszczędnością czasu. Jedzenie jest jadalne, choć po paru dniach człowiek ma dość tych samych sałatek. Drinki w all inclusive są mocno podkręcone wodą i smakują jak tani spirytus z sokiem, więc lepiej dopłacić w barze na mieście. Ogólnie: jak chcesz tylko gdzieś spać i być blisko centrum, to przeżyjesz, ale nie nastawiaj się na żadne fajerwerki.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




