Arabella Azur

Arabella Azur - Szczerze o hotelu
Powiem wprost: jeśli szukasz luksusów z Instagrama, to średnio trafiłeś. Arabella swoje lata świetności ma już za sobą, co widać po meblach, które pamiętają pewnie czasy budowy hotelu i kafelkach przy basenie, które przydałoby się domyć porządną szorowarką. Klimatyzacja w pokoju buczy jak traktor, a alkohole w all inclusive smakują jak rozwodniona benzyna – szybko stwierdziliśmy, że lepiej kupić coś w duty free na lotnisku. Do tego obsługa bywa dość leniwa, jak nie rzucisz dolara, to sprzątacz nawet ręczników nie zmieni.
Żeby nie było, że same narzekania: położenie ratuje ten hotel. Rafa przy samym brzegu jest serio konkretna i nie trzeba brać wycieczek, żeby popływać z rybami. Jedzenie jest jadalne, choć po tygodniu człowiek ma dość ryżu i kurczaka, ale głodny nikt nie chodził. Jeśli nastawiasz się na totalny chillout nad wodą, a w pokoju zamierzasz tylko spać, to przeżyjesz bez płaczu, ale nie oczekuj cudów za tę cenę.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




