Amus

Amus - Szczerze o hotelu
Hotel Amus na Rodos to typowy średniak. Jeśli liczysz na luksusy, to nie tutaj. Pokoje swoje lata świetności mają dawno za sobą, meble są poobijane, a w łazience widać, że kafelki nie widziały porządnego szorowania od czasów kryzysu. Klimatyzacja wyje jak traktor, więc w nocy albo śpisz w hałasie, albo pocisz się jak mysz. Z alkoholem też szału nie ma – to, co leją do drinków, smakuje jak tania benzyna wymieszana z wodą, więc lepiej kupić coś swojego na mieście.
Żeby nie było tak pesymistycznie: lokalizacja wymiata. Blisko do plaży, wszędzie dojdziesz na nogach, a w okolicy pełno knajp, jak znudzi ci się jedzenie z hotelowej stołówki. Basen jest spoko, chociaż w szczycie sezonu walka o leżak przypomina zawody sportowe. Jeśli jedziesz z nastawieniem na tanie piwko i zwiedzanie wyspy, a w pokoju zamierzasz tylko spać, to pewnie jakoś przeżyjesz. Jak szukasz standardu 5 gwiazdek, to odpuść.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




