Amphitryon Boutique

Amphitryon Boutique - Szczerze o hotelu
Słuchajcie, szału nie ma, ale nie jest też tak źle, żeby płakać. Hotel swoje lata świetności ma już za sobą, co widać po zdrapanych framugach i meblach, które pamiętają pewnie czasy, jak byłem w podstawówce. Kafelki przy basenie też przydałoby się porządnie wyszorować, bo miejscami jest ślisko i widać stary brud. Klimatyzacja w pokoju wyje jak traktor, więc jak masz lekki sen, to weź zatyczki, bo inaczej nie pośpisz.
Żeby nie było, że tylko narzekam – lokalizacja robi robotę. Do plaży idziesz chwilę, a wokół masz pełno knajp i sklepów, więc głodny nie będziesz, nawet jak w hotelu zaserwują znowu to samo. Jedzenie w „bucie” jest raczej średnie, alkohole z baru to totalna taniocha, której lepiej nie pić bez dużej ilości lodu. Miejsce dla kogoś, kto chce mieć tanią bazę wypadową, a nie siedzieć całymi dniami w lobby.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




