Amarina Abu Soma Resort

Amarina Abu Soma Resort - Szczerze o hotelu
Słuchajcie, szału nie ma, ale idzie przeżyć. Hotel niby duży, ale widać, że lata świetności ma za sobą. Pokoje wymagają odświeżenia – meble pamiętają czasy poprzedniej ekipy, a w łazience widać osad w fugach, którego nikt nie domył od tygodnia. Jak trafisz na pokój od strony zaplecza, to będziesz słuchać agregatów całą noc, więc warto dopłacić za lepszą lokalizację albo wziąć coś na uspokojenie.
Z plusów? Plaża jest spoko, piasek w porządku, nie trzeba latać kilometr do wody. Jedzenie to loteria: raz kurczak jak wiór, raz całkiem niezła ryba. Drinków u barmanów lepiej nie zamawiać na ślepo, bo leją najtańszy syf, który smakuje jak denaturat. Jak masz swoje, to lepiej weź ze sobą. Ogólnie, jak nie masz wielkich wymagań, to wakacje zaliczysz, ale nie nastawiaj się na luksusy z katalogu.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




