Alaaddin Beach (Alanya)

Alaaddin Beach (Alanya) - Szczerze o hotelu
Jeśli szukacie luksusów, to nie ten adres. Alaaddin Beach pamięta czasy, kiedy w Polsce wchodziło dopiero Euro, co widać po meblach – szafy trzeszczą, a wykładzina swoje lata świetności ma dawno za sobą. Kafelki przy basenie często są śliskie, a alkohole w all inclusive to ulep, po którym rano boli głowa, więc lepiej zaopatrzyć się w coś w sklepie obok. Klimatyzacja działa jak chce, czasem trzeba nią trochę potrzaskać, żeby załapała.
Z drugiej strony, lokalizacja robi robotę – do plaży jest rzut beretem, więc nie trzeba dymać kilometrów w słońcu. Jedzenie jest średnie, wiecznie ten sam kurek i ryż, ale głodnym się nie chodzi, a widok na morze przy kolacji trochę rekompensuje te braki. Dla niewymagających, którzy chcą tylko gdzieś przekimać i posiedzieć w wodzie, jest okej, ale cudów się nie spodziewajcie.
Polecane i podobne hotele
Gwarancja Obiektywności
Nasze opisy oparte są o obiektywną wiedzę, a komentarze nie podlegają kasowaniu przez PR-owców tych resortów. Wiemy, gdzie podają cienkie drinki.




